Strona główna
Strona główna
Pozdrowienia
Pozdrowienia
Poczta
Poczta NEW!
Forum
Forum Lubatówka
Twoje konto
Twoje konto

Pogoda
Teraz 07-13
-18 °C
1030 hPa
Wiatr:
Deszcz:
5 km/h
0.0 mm

Wkrótce 19-01
-14 °C
1032 hPa
Wiatr:
Deszcz:
9 km/h
0.0 mm


Menu główne
· Strona główna
· Forum
· Pozdrowienia
· POCZTA NEW!
· Archiwum newsów
· Galeria
· Kontakt
· Księga gości
· Linkownia
· SMS
· Szukaj
· Twoje konto


Lubatówka
· Położenie i teren wsi
· Geologia i wody
· Klimat
· Swiat roślin i zwierząt
· Historia
· Parafia
· Szkolnictwo
· II wojna światowa


Dla użytkowników
Witaj!

Anonim

Nick
Hasło
Zarejestruj

Członkostwo:
Ostatni: Renatta
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 172

Online [8]:
Gości: 8
Użytkowników: 0


Różne
· LKS Lubatówka
· Książka telefoniczna
· Rozkład jazdy PKS i bus
· Lubatówka z kosmosu
· Lubatówka z lotu ptaka


Kartka z kalendarza
Teraz nie ma zawartości dla tego bloku.


Sport
Nie będzie kibica. Ani futbolu. Nie będzie niczego

 

Alpejski PŚ. Bode Miller, Soczi. Ale gdzie te piękne Rosjanki?

 

Piłka ręczna. Z Lijewskim i Bieleckim do Final Four?

 

Odejście Capello dzieli Anglików. Piłkarze są w szoku, kibice domagają się Redknappa

 

Pedro's Cup. Isinbajewa: będę bić rekordy świata

 

Euro 2012. Anglia bez Fabio Capello

 

Euro 2012. Fabio Capello: Obrazili mnie i zniszczyli mój autorytet

 

Piłkarze Jagiellonii mają wolne. Trener egzamin

 

Liga holenderska. Pogrom ADO Den Haag w debiucie Smolarka

 

Liga Europejska. ŁKS przygotuje Legię na mecze ze Sportingiem

 



II wojna światowa
Prezentacja osób i okoliczności śmierci ofiar II wojny światowej – mieszkańców Lubatówki.



Wystąpienie w dniu 8 maja 2005 r. w czasie uroczystości patriotyczno – religijnej na Cmentarzu Parafialnym w Lubatówce, w czasie której poświęcono obelisk upamiętniający ofiary II wojny światowej


W czerwcu 1944 r. Niemcy aresztowali na podstawie donosów konfidentów pięciu mieszkańców Lubatówki. Po śledztwie na gestapo w Jaśle byli przetrzymywani w więzieniu jako zakładnicy. W odwecie za zastrzelenie przez AK w sąsiednich powiatach 2-ch Niemców i 1 volksdeutscha, rozstrzelano 30 więźniów –zakładników. Hitlerowski afisz śmierci z 11 VII 1944 r. zawierał również nazwiska:

Władysław Aszklar – rolnik z Lubatówki – za udzielenie pomocy „bandytom” przez udostępnienie im schronienia.

Władsław Dołęgowski (l. 31) – robotnik z Lubatówki – za przynależność do nielegalnej organizacji

Stanisław Parylak (l. 16) – rolnik z Lubatówki – za przynależność do nielegalnej organizacji oraz zatajenie wiadomości o bezprawnym posiadaniu broni.

Władysław Parylak (l. 35) - rolnik z Lubatówki – za udział w nielegalnej organizacji (Był znaczącym AK-owcem, dowódcą 5-osobowej grypy dywersyjnej w Dukli do specjalnych zadań).

Józef Pietruszka (l. 23) – agronom z Lubatówki - za przynależność do nielegalnej organizacji.

Rozstrzelano ich 1 lipca, po południu w lesie warzyckim i tam spoczywają w zbiorowej mogile.


Kazimierz Gradek

Ur. w 1904 r. w Teodorówce. W Lubatówce zamieszkał po zawarciu zw. małżeńskiego 19 V 1944 r. został aresztowany przez policję granatową z Dukli. Trzech AK-owców, których policja zamierzała aresztować zdołało zbiec. K. Gradek trafił na gestapo w Jaśle. Podejrzewany o przynależność do nielegalnej organizacji został umieszczony jako zakładnik w więzieniu. Afisz śmierci z 16 czerwca 1944 r. informował, że za zabicie przez bojówkę AK żandarma Dieballa i policjanta Jackowskiego skazano na śmierć 20 więźniów. Wśród nich Kazimierza Gradka.


Tadeusz Aszklar (l. 26)

Aresztowany przez Niemców pod zarzutem przynależności do AK. Wg jednego z przekazów skierowano go do obozu w Szebniach gdzie zginął. Bardziej prawdopodobne miejsce śmierci T. Aszklara to las warzycki.

Umieszczone na tablicy nazwiska mieszkańców Lubatówki: Stanisława Albrychta, Jadwigi Drozd, Andrzeja Kopczy, Jana Pelczara, Mariana Wacławika i Stefanii Wacławik – dotyczą osób, które straciły życie w czasie wojny, są to przeważnie ofiary walk frontowych na tym terenie. O Andrzeju Kopczy i Stefanii Wacławik – jego córce, powiem w dalszej części wystąpienia.

Jestem przekonany, że wobec miłosierdzia Bożego i majestatu śmierci wszystkie ofiary wojny są równe. Jednak postanowiłem o kilku z nich przekazać trochę więcej informacji ze względu na szczególne okoliczności ich śmierci i rolę jaką odgrywały w społeczeństwie.


Stanisław i Karolina Dołęgowscy

Stanisław – rocznik 1914. Przed II wojną św. odbył służbę wojskową w 16 pułku piechoty w Tarnowie. Uczestniczył jako kapral WP w wojnie z Niemcami w 1939 r. Uniknął niewoli i powrócił do rodzinnej miejscowości. W czasie okupacji należał do Armii Krajowej. Blisko współpracował z Janem Kopczą.

W czasie obławy policji niemieckiej i policji granatowej w dniu 17 marca 1944 r., podczas ucieczki z kryjówki został postrzelony przez policjanta S. Deringa z Łężan. W trakcie przewożenia S. Dołęgowskiego do szpitala policjant znalazł w jego dokumentach kartkę dotyczącą organizacji konspiracyjnej. Po zawróceniu go do domu otrzymał ultimatum: miał wyjawić nazwisko osoby, od której otrzymał meldunek. Po odmowie wykonania tego polecenia S. Dering zastrzelił go. Również Karolina Dołęgowska nie spełniła żądania policji. Dering zastrzelił ją – matkę trzymającą na rękach 15-miesięcznego synka.

Zamordowanych musiano pochować na polu w górnej części wsi. W późniejszym czasie przewieziono ich na cmentarz w Rogach.

Śmierć Stanisława, żołnierza WP, żołnieża AK i jego małżonki Karoliny to wielki dramat całej rodziny, jedno z najbardziej tragicznych wydarzeń w czasie okupacji w powiecie krośnieńskim.


Andrzej Kopcza, Stefania Wacławik, Jan Kopcza

Andrzej, ur. w 1873 r.. Ojciec wielodzietnej rodziny, zdolny rzemieślnik, budowniczy domów i rolnik. W jego domu, położonym na skraju wsi już na początku okupacji znajdował się punkt kontaktowy konspiracji niepodległościowej. Część jego dorosłych dzieci uczestniczyło w działalności niepodległościowej, a mianowicie: Władysław, student Politechniki Lwowskiej, ranny w obronie Lwowa w 1939 r., zmarł. Stanisław udostępnił swój dom dla osób ściganych przez gestapo i oficerów podążających ku granicy, podobną rolę w AK pełniła Stefania Wacławik i jej małżonek, Bronisława (po mężu Kochan) pełniła funkcję łączniczki komendanta Placówki, łączniczki oddziału partyzanckiego i sanitariuszki w okresie „Rzeczpospolitej Iwonickiej”. Anna (naz. po mężu Parylak) również pełniła rolę łączniczki.


Jan Kopcza ps. Waldemar

Ur. 6 XII 1909 r. Przed wojną znany w środowisku społecznik: organizował uroczystości religijno patriotyczne, był kapelmistrzem orkiestry, pracował z młodzieżą prowadząc amatorski teatr. W konspiracji antyniemieckiej od jej początku. Od 1942 r. był komendantem Placówki AK Dukla kryptonim Dalia, obejmującej zasięgiem działania ponad dwadzieścia miejscowości Dukielszczyzny.

Komendant „Waldemar” prowadził wieloraką działalność zgodnie z wytycznymi władz zwierzchnich, prowadził walkę bieżącą z okupantem, organizował plutony tzw. Pogranicza gotowe do walki o niepodległość w czasie powstania powszechnego w końcu wojny. Sam jako porucznik miał poprowadzić kompanię wojska powstańczego.

Po zastrzeleniu przez żołnierzy AK znienawidzonego i okrutnego żandarma z Dukli P. Dieballa Niemcy rozpętali terror, organizując łapanki, aresztowania i obławy za przywódcami organizacji podziemnej i żołnierzami AK. Szczególnie zależało im na aresztowaniu Jana Kopczy.

15 czerwca 1944 r. dom Kopczów został otoczony przez Niemców. Jan podczas ucieczki został zastrzelony, na terenie obecnego stadionu. Ojciec, który opuścił dom na wieść o śmierci syna, został ciężko ranny i następnego dnia zmarł. Jana potajemnie pochowano na cmentarzu w Rogach, również ojciec tam spoczął. Patriotyczna postawa rodziny Kopczów zasługuje na szczególne uznanie.

Komendant Obwodu AK Krosno w rozkazie z 2 lipca 1944 r. takimi słowami pożegnał zabitych:

„Niezmordowany organizator i bojowiec wolności, jeden z najczynniejszych żołnierzy AK, kom. Placówki „Waldemar” zginął bohaterską śmiercią, choć nie na polu walki, lecz na ciężkim posterunku konspiracyjnym.

Cześć Jego Bohaterskiej Pamięci, Cześć Pamięci Jego Ojca, który był dumny z czynów syna i podzielił ten sam los.

Cześć Oamięci tych, którzy jako ofiary barbarzyńskiego terroru ponieśli śmierć jako zakładnicy.”

Po raz pierwszy od 60 lat rozkaz ten zabrzmiał publicznie w Lubatówce. Mam nadzieję, że pozostanie w pamięci uczestników dzisiejszej uroczystości, tak samo jak przetrwa pamięć o wszystkich ofiarach wojny.

Zdjęcia z uroczystości są dostępne w galerii lub tutaj.









Czesław Nowak
Wiceprezes Podkarpackiego Towarzystwa Historycznego w Krośnie

Prawa autorskie © Lubatówka - nasze rodzinne strony! Wszystkie prawa zastrzeżone.

Opublikowane: 2005-05-12 (14290 odsłon)

[ Wróć ]
Wyszukiwarka





Sonda
Czy zespół seniorów LKS Lubatówka utrzyma się w klasie B rozgrywek piłkarskich?

tak, zdecydowanie
powinni sie utrzymać
raczej spadną
na pewno spadną
nie mam zdania



Wyniki | Ankiety

Głosów: 384
Komentarzy: 8


Licznik


od 8 maja 2005


Zdjęcie z galerii...


Komunikacja
Najbliższe połączenia

KROSNO:

PKS: 5.00, 5.03
BUS: 7.26


IWONICZ ZDRÓJ:

PKS: 5.22
BUS: 5.12


LUBATOWA:

PKS: 6.16
BUS: 6.55


Ostatnie posty na forum
 Praca dodatkowa lub na stałe - Lubatówka i okolice - dam

 

 SENIORZY 2009/2010

 

 SYLWESTER 2010

 

 Kalendarze klubowe na rok 2011

 

 Derby LKS Lubatówka-WLKS Beskid Równe typujemy wynik :)

 

 Czy ktos może pomóc?

 

 szukam przodków

 

 Fan Club Kibica(Ultras)

 

 Nasi piłkarze w innych klubach.

 

 Wydarzenia z Lubatówki i okolic..

 


Wejdz na forum


Copyright 2005-2012 lubatowka.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by PHPNuke.org